Za oknem lato, na straganach kosze uginają się od letnich pyszności, na nosie piegi, a w sercu i głowie wakacje. To idealny czas na niezobowiązujące jedzenie i idealnie schłodzone, lekko cytrusowe wino. Chrupiąca bułka, pomarańcze, kolendra i… grillowana makrela – oto kanapka wakacyjna, idealna. A do niej kieliszek białego wina – i mamy przepis na udany wakacyjny wieczór. 

SKŁADNIKI

dla 1 osoby

  • bułka do burgera
  • filet makreli
  • marynata (2 łyżki oliwy z oliwek, 2 łyżki soku z pomarańczy, 1 łyżka miodu, sól, pieprz)
  • sos (4 łyżki majonezu, łyżka pasty chili)
  • 4 filety z pomarańczy
  • 1 plasterek fety
  • roszponka, kolendra

PRZYGOTOWANIE

Rybę myjemy, osuszamy ręcznikiem, sprawdzamy, czy filet nie ma ości. Następnie wkładamy ją na 30-60 min do marynaty – mieszamy oliwę, sok z pomarańczy, miód, sól i pieprz.

Po tym czasie filetujemy pomarańcze, przygotowujemy ser i listki roszponki i kolendry, a majonez mieszamy z chilii.

Rozgrzewamy patelnię i smażymy/grillujemy rybę po 2 minuty z każdej strony. Jeśli filet jest skromy – minutę, półtorej.

W tym samym czasie rumienimy bułkę, by była chrupiąca. Dół i wierzch bułki smarujemy sosem. Na spód nakładamy listki, rybę, filety pomarańczy, ser i znowu listki. Całość przykrywamy górą bułki.

PODAWANIE Z WINEM

Do ryb w towarzystwie serów i owocowych marynat najlepiej wybrać wina białe wytrawne i aromatyczne. Świetnie sprawdzą się tu szczepy tj. gewürztraminer, muscat, sylvaner, których kwiatowo-owocowe aromaty i wyważona kwasowość podkreślą smak potrawy. Spróbujmy więc burgera do dobrze schłodzonego wina Fernanda Cappello Aromatico Traminer Aromatico Friuli Grave DOC . Włoska interpretacja szczepu kojarzonego głównie z Alzacją doskonale sprawdza się do dań rybnych, przegrzebków, ale też do picia solo jako aperitif w ciepły dzień.