Kto czytał „Kandyda” Woltera, pamięta być może ten fragment: „Przystępuje do nich, pozdrawia wielce uprzejmie i prosi, aby zechcieli spożyć z nim talerz makaronu, lombardzką kuropatwę, jaja z truflami, jak również wychylić szklaneczkę Montepulciano (…)”.

Współczesny fan wina od razu spyta, czy francuski filozof podsuwa nam coś na kształt wskazówki sommelierskiej. Czy wino z Montepulciano było w Oświeceniu wyborem tak uniwersalnym, że pijano je nawet do jaj z truflami? Jedno jest pewne: sam fakt pojawienia się go na kartach literatury można uznać za świadectwo jego ówczesnej renomy.

Vino Nobile di Montepulciano

Między chianti a brunello

Renomy, dodajmy, która trwa do dzisiaj. Na tle dawnej wielkości dzisiejsze Vino Nobile di Montepulciano nie cieszy się może taką estymą, ale ciągle wymienia się je jednym tchem z największymi winami Włoch. Jako pierwsze w kraju uzyskało status DOCG i niezmiennie pozostaje jednym z najciekawszych win gastronomicznych Italii.

Montepulciano to małe, urokliwe miasteczko na południowym wschodzie Toskanii. Założyli je Etruskowe, którzy zapoczątkowali tam uprawę winorośli, dając podwaliny pod długą historię Vino Nobile. Pod względem stylistycznym tamtejsze wino sytuuje się gdzieś pomiędzy najważniejszymi interpretacjami toskańskiego sangiovese: chiantiBrunello di Montalcino. Jest mniej kwasowe i poważniejsze niż chianti, ale daleko mu do mocarnej taniczności swojego renomowanego sąsiada, brunello.

Vino Nobile di Montepulciano

Dziczyzna, makarony i trufle

Podstawowe walory gastronomiczne Vino Nobile to solidna materia, niezła kwasowość, aromaty przypraw i przystępne taniny. Wszystkie ujawnią się przede wszystkim w towarzystwie mięsa, najlepiej dziczyzny. Klasycznym towarzystwem będzie dla montepulciano gulasz z dzika, ale także grilowana lub pieczona baranina. Jego nuty ziołowe dobrze sprawdzą się, jeśli mięso wyląduje na talerzu w towarzystwie rozmarynu, tymianku, majeranku lub bazylii.

Nie od rzeczy będzie także połączyć je z wołowiną. Klucz geograficzny podpowiada, że powinna to być przede wszystkim bistecca alla fiorentina, czyli krwisty, florencki stek z sezonowanego mięsa. Niektórzy polecają jeszcze montepulciano do długo dojrzewających, twardych serów, przede wszystkim toskańskiego pecorino.

Vino Nobile di Montepulciano

Może być dla niektórych niespodzianką, że tak poważne wino podaje się do makaronów, ale takie dania jak tagliatelle z pomidorowym ragù z dziczyzny mają w sobie dostatecznie dużo charakteru, by stworzyć z montepulciano popisowy duet. Warto przy tym zauważyć, że w przeciwieństwie do sosu bolońskiego, toskańskie ragù ma ciemniejszą barwę i mniej pomidorów, a przyrządza się je często z makaronem pici i wątróbką. Ciekawym kąskiem dla dojrzałego Vino Nobile będą także makarony i risotto z popularną w Toskanii truflą.

Wraz z tą ostatnią wracamy do sugestii Woltera, która, jak widać, okazuje się zaskakująco aktualna. Wiemy, że dobrze w duecie z Vino Nobile di Montepulciano wypadną trufle i makarony, także odpowiednio przyrządzona kuropatwa będzie trafionym strzałem. Tylko co z tym jajkiem? Trzeba będzie wypróbować to ryzykowne połączenie na własnej skórze – król filozofów nie mógł się mylić.

Sławomir Sochaj