„Idą, idą, idą, aż wreszcie pod sam wieczór przybyli śmiertelnie zmęczeni do gospody ‘Pod Czerwoną Krewetką’.

– Zatrzymajmy się tu na chwilę. Tyle, żeby coś przekąsić i odpocząć parę godzin. O północy pójdziemy dalej, żeby jutro o świcie być już na Polu Cudów.”

Carlo Collodi – Pinokio

gambero-rosso

Gambero Rosso © www.gamberorosso.it

Ilekroć Gambero Rosso ogłasza listę szczęśliwców w corocznym konkursie „Vini d’Italia”, tyle razy przypominam sobie historię drewnianego pajaca. Razem z Lisem i Kotem dotarł on do tawerny, której nazwa stała się obecnie symbolem trendów we włoskim winiarstwie.

Gambero Rosso – czyli po polsku: Czerwona Krewetka – to magazyn i wręcz cała machina medialna, powstała w 1986 roku. Od 1987 magazyn ten wydaje przewodnik po winach włoskich – „Vini d’Italia” – obecnie najbardziej wpływową publikację w tej dziedzinie. Przewodnik opiera się na rankingu przeprowadzanym co roku. Nagrodą dla najlepszych jest tytuł „Il Tre Bicchieri” – Trzy Kieliszki, których stylizowany wizerunek umieszczany jest obok nazwy wina.

W tej edycji do konkursu stanęło 45 tys. win od 2350 producentów. Pierwszy etap testów „w ciemno” przebiegał w komisjach regionalnych. Do finału zakwalifikowano 1300 butelek. Wyniki ogłoszono w wielce uroczysty sposób 20 października 2012 – po raz dwudziesty szósty kapituła konkursu obwieściła światu, których włoskich win spróbować trzeba, a nawet należy. Wina oznaczone symbolem „Il Tre Bicchieri” to tytuły wyjątkowe. Dwa czerwone kieliszki (wprowadzone w 2002 r.) to wina nominowane do najwyższej nagrody, znacznie przewyższające kolejną kategorię – czyli dwa kieliszki. Ta kategoria – to wina bardzo dobre. Jeden kieliszek w przewodniku Gambero Rosso świadczy o tym, że wino jest dobre.

Oczywiście, wino dobre to takie, które nam smakuje – ale nie zawsze jest to taka sama butelka. Zmienia się nasz nastrój, samopoczucie, towarzystwo. Co roku mamy inne myśli, plany i marzenia – wyciągamy ręce po następne gwiazdy. Sięgajmy też po nowe wina. W natłoku producentów, szczepów i etykiet dobrze jest wiedzieć po co sięgać. Dlatego, będąc przeciwnikiem sztywnych rankingów kilku krytyków, sam śledzę wyniki takich konkursów, traktując je jako inspirację, pomysł, puszczenie oka w moją stronę.

Gambero Rosso 2013 to dla mnie także osobista satysfakcja – jednym ze zdobywców „Trzech Kieliszków” jest jeden z „moich” producentów – rodzina Garofoli z regionu Marche, z którą przyjaźnię się od wielu lat. Już piąte pokolenie Garofolich dba o jakość, tradycję i niesamowicie wysoki poziom win. Odwiedziłem kiedyś w czasie zbiorów winnice Carla i Gianfranco – u stóp bazyliki w Loreto trwało pozbawianie krzewów verdicchio ich dojrzałych gron. Z takich właśnie gron powstało wino nagrodzone w tym roku  – Verdicchio dei Castelli di Jesi Classico Superiore Podium 2010  – uhonorowane „trzema kieliszkami” zresztą już dziewiąty raz. Wino, które w połączeniu z rybą na talerzu i dobrym towarzystwem przypomina mi słoneczny wrzesień nad Adriatykiem.

Zajrzyjmy zatem do „Czerwonej Krewetki” i zatrzymajmy się tu na chwilę. Może spotka nas potem Pole Cudów? Zwłaszcza w naszych własnych poszukiwaniach winiarskich.

Marek Kondrat