Czy istnieje coś takiego jak hiszpańskie wino?

Mike Veseth, ekonomista piszący o rynku wina, twierdzi że nie. Za dużo jest regionów o znacznej autonomii, różnic klimatycznych, kulturowych, za dużo odmian i stylów wina, żeby móc generalizować na ich temat. I trudno się nie zgodzić z jego opinią. Pomyślmy – Galicja, Baleary, Rioja, Andaluzja. Dzieli je tyle różnic w kategoriach produkcji, że przynależność do jednego państwa schodzi na dalszy plan. Popatrzmy więc na Hiszpanię w skali makro – będziemy przybliżać Wam poszczególne regiony i apelacje.

IMG_8657

Toro

Denominacion de Origen Toro – apelacja, która usytuowana jest w prowincji Zamora, w zachodniej Hiszpanii. Ma długą i ciekawą historię. Jeszcze zanim tereny te dostały się pod władanie Rzymu, lokalni mieszkańcy wytwarzali wino. Było ono znane w średniowieczu i z czasem zdobywało fanów nawet poza granicami Hiszpanii i Europy. W XIX wieku było wysyłane do Nowego Świata oraz do Francji, która lizała rany po epidemii filoksery. Od 1987 roku oficjalnie istnieje apelacja Toro.

Znajdujemy się na zachodnim krańcu doliny Duero. Około 60 kilometrów od Portugalii. Po drugiej stronie granicy, nad tą samą rzeką wytwarzane jest światowej sławy Porto, z lokalnych portugalskich szczepów. Tu, w Toro, króluje tinta de toro – odmiana blisko spokrewniona z tempranillo. Niektórzy mówią, że jest to ten sam szczep, różniący się tylko i wyłącznie nazwą. Tinta oznacza po hiszpańsku czerwone wino, nietrudno się więc domyśleć jakiego koloru trunek dominuje w tej okolicy. Nowoczesne winiarstwo zaczęło tu swój rozkwit w latach 90. XX wieku. Wtedy to kilku producentów postanowiło podbić zewnętrzne rynki dzięki znaczącej poprawie jakości win. Wtedy było w Toro 8 winiarni, dzisiaj jest ich około 50.

IMG_8652

Jakie cechy stanowią o wyjątkowości tego niewielkiego regionu? Z pewnością będą to stare nasadzenia, nierzadko przekraczające wiek 50 lat. Wyróżnikiem jest też sposób prowadzenia winorośli, tak zwany „bush-vine system”. Charakteryzuje się tym, że na krzewie pozostawia się 3-4 pędy, które starzeją się wraz z pniem rośliny. Na jakość lokalnych win niebagatelny wpływ ma geografia. Dość wysokie położenie nad poziomem morza (600-800 m) sprawia, że temperatury w nocy znacznie spadają. To z kolei stymuluje rozwój aromatów i barwników w dojrzewających owocach. Tinta de toro dojrzewa w tej okolicy około 2 tygodnie wcześniej niż tempranillo w Rioja. Konsekwencją są grubsze skórki w owocach i wyższy poziom alkoholu w winach z Toro. I podobnie jak w Rioja spotykamy tu crianza, reserva i gran reserva. Jeżeli natkniemy się na starzone wino z Toro, śmiało możemy łączyć je z wyrazistymi potrawami, jak wędliny, salami czy pieczone i grillowane mięsa.

Warto spróbować wina z Toro. To jedna z mniej znanych apelacji, która ma się czym chwalić i nie powinna zawieść miłośników czerwonych, hiszpańskich win. Możemy spotkać tu także białe wino z verdejo lub malvasia, ale oczywiście głównym przysmakiem jest tinta de toro – obowiązkowa pozycja wśród uprawianych tu odmian.

IMG_8655

Toro – podsumowanie

Apelacja: od 1987
Powierzchnia upraw: 5,836 ha
Wysokość: 650-825 m
Główne czerwone odmiany: tinta de toro (tempranillo), garnacha tinta
Główne białe odmiany: malvasia, verdejo
Maksymalny dopusczony plon: 6,000 kg/ha
Terminologia: Crianza – dwa lata starzenia, w tym pół roku w beczce; Reserva – trzy lata starzenia w tym rok w beczce; Gran Reserva – pięć lat starzenia w tym dwa lata w beczce
Liczba producentów: 50

źródła:
winesfromspainuk.com
dotoro.com