Kiedy słyszymy o kaczce, myślimy o tradycyjnej polskiej kuchni i jej symbolu – kaczce z jabłkami. Albo o kuchni orientalnej i kaczce po seczuańsku, pekińsku albo wietnamsku. Jest jeszcze kaczka w winie, po żydowsku, z imbirem, majerankiem, tymiankiem, francuska envolée de canard, confit z kaczki i cała masa innych dań.

kaczka6

Tak powszechne zastosowanie w wielu kuchniach świata mogłoby wskazywać na danie, które wszędzie znajdzie odpowiednie towarzystwo w kieliszku. Ale nic z tych rzeczy – kaczka to drób dość wybredny i wierny nielicznym wybrańcom. Choć nie domaga się jednego, konkretnego koloru wina, to zarówno wśród bieli, jak i czerwieni upodobała sobie najszlachetniejsze odmiany, które ani myślą rosnąć, gdzie popadnie.

Oczywiście jest wiele win, które sprostają kaczce z jej niezastąpionym, kruchym i dość tłustym mięsem oraz specyficznym, intensywnym aromatem. Wymienia się czasami nebbiolo, dolcetto, rodańskie kupaże, alzackie pinot gris i gewürztraminera, a także prawobrzeżne Bordeaux i sauterny. A jednak nie bez przyczyny utarło się stawiać obok kaczki głównie pinot noir i rieslinga.

kaczka1

Król Pinot

Przez stulecia pinot nie miał w dyscyplinie eksponowania i wzbogacania smaku kaczki konkurencji. Stał się absolutną klasyką, głównie za sprawą eleganckich, burgundzkich interepretacji, ale też świetnych wersji robionych w krajach niemieckojęzycznych. W ostatnim czasie do czołówki odmiany dołączyły Antypody. Nowozelandzkie pinoty wdarły się do ścisłej światowej czołówki, a najlepsze z nich powstają w regionach Central Otago, Marlborough i Waiparra.

Zdarza się, że degustowane wina z tej odmiany – wedle wielu trudnej, efemerycznej, dającej wina nazbyt lekkie, a nierzadko kwasowe – zrażają początkujących amatorów win. Tymczasem jeśli dodamy do pinota dobrze zrobioną kaczkę, urok tego połączenia doceni największy laik. Oto bowiem kwasowość wina w zupełnie oczywisty sposób zrównoważy tłustość i treściwość kaczki, lekkość oraz aromaty grzybów i lasu wyeksponują aromaty mięsa i dodadzą im finezji, a aromaty czerwonych owoców będą prawdziwą wisienką na torcie.

kaczka13

Pretendent do tronu

Sprawa była jednak zbyt prosta, gdybyśmy kaczkę potraktowali bez jej owocowego kontekstu. W końcu to mięso, jak mało które, lubi być faszerowane i okładane owocami. Stąd kultowa kaczka z jabłkami, stąd kaczka w pomarańczach, figach, gruszkach, śliwkach, żurwinie i wielu innych owocach. Podobną (choć oczywiście znacznie bardziej finezyjną) rolę spełniają wina. Także im nie zaszkodzi kwasowość i owocowa soczystość, szczególnie w przypadku przepisów kuchni orientalnej.

W dużej mierze za ich sprawą wyrósł pinotowi w zalotach do kaczki mocny konkurent. W dodatku, zaraz za miedzą. Z niemieckiej krainy rieslinga doszły do fanów kaczki idealne wprost aromaty miodu, brzoskwiń i słodkich cytrusów. Cukier resztkowy, którego tradycyjnie w rieslingach nie brakuje, stał się wymarzonym kompanem chrupiącej skórki i słodko-owocowych sosów. Riesling znalazł też mocną nić porozumienia z jabłkami, pomarańczami, imbirem i orientalnymi przprawami do kaczki.

kaczka17

To zresztą jedna z ulubionych odmian sommelierów. Wysoka kwasowość, niski poziom alkoholu i mineralność sprawiły, że riesling świetnie adoptuje się nie tylko do siedliska, ale także do potraw z całego świata. A już w kuchni orientalnej niemiecki specjał zrobił prawdziwą furorę. Świetnie spisze się np. do słodko-kwaśnej kaczki ze po seczuańsku.

kaczka19

Pinot i kaczka to zgodny duet, coś na kształt udanego małżeństwa. Półsłodki riesling z kolei bierze kęs kaczki w żelazny uścisk intensywnych aromatów, po czym otula ją słodyczą. Jest mniej przewidywalny, ale jeśli trafimy na dobrą butelkę – dostaniemy doznania, które w żadnym razie nie kojarzą się z niemieckim opanowaniem. Ostateczny wybór warto pozostawić swojemu podniebieniu.

 

Autor prowadzi bloga: www.enoeno.pl