Sauvignon blanc to jedna z najbardziej popularnych i lubianych odmian winorośli na świecie. Tłumy kochają ją za tropikalne aromaty w wersji nowozelandzkiej, elegancję i przystępność znad Żyrondy oraz wyrafinowanie z Doliny Loary. Odpowiada za wiele wyszukanych win, nad którymi rozwodzą się eksperci, ale woła też z etykiet dyskontowych półek. Jeśli tak jak miliony kochacie sauvignon blanc, przygotowaliśmy dla Was 5 propozycji szczepów, które wprowadzą nowe tchnienie do Waszego winiarskiego, wakacyjnego menu.

Młode lub dojrzewające: Verdicchio

Jest to autochtoniczny szczep z włoskiej Marchii. Region ten, położony nad Adriatykiem, ze stolicą w Ankonie, jest ważnym ośrodkiem winiarskim. Znajdziemy tu takie apelacje jak Verdicchio dei Castelli di Jesi czy Verdicchio di Matelica. Białe wina na bazie odmiany verdicchio mają najczęściej wyraźną kwasowość, lekką lub średnią budowę i sprawdzają się najlepiej, gdy są młode. Umiejętnie wykorzystane może też dać wina z potencjałem do starzenia. W naszej ofercie znajduje się choćby wielokrotnie nagradzane Podium od rodziny Garofoli, o kilkuletnim potencjale. To jeden z przykładów białego, potężnego wina, które swoją koncentrację uzyskało w wyniku niskiego plonu z hektara oraz późnego zbioru. Sprawdzi się idealnie jako połączenie z potrawami z drobiem, dzikim ptactwem czy tłustymi rybami. Dla miłośników win musujących polecamy doskonałe milessimato wytwarzane metodą szampańską.

Na letni aperitif: Vermentino

Sardynia ma wyjątkowo długą historię uprawy winorośli, sięgającą czasów sprzed przybycia Rzymian. Ta druga największa wyspa na morzu Śródziemnym jest ojczyzną vermentino. Odmiana występująca pod nazwami pigalo, favorita czy rolle jest także spotykana w Ligurii i na południu Francji. Daje przeważnie wina lekkie, o aromatach owocowych, głównie cytrusowych i ziołowych. Często występuje w wersji perlistej, o niewielkiej zawartości dwutlenku węgla, co sprawia, że jest wyjątkowo pasująca na letni aperitif. Za sprawą swojej przystępności jest też wykorzystywana jako winogrono deserowe. Najbardziej znane apelacje to Vermentino di Sardegna, Riviera Ligure di Ponente Vermentino oraz Colli di Luni Vermentino. My polecamy szczególnie lekko musujące Isola dei Nuraghi IGT oraz codzienne vermentino z Sardynii.

Synonim białego wina: Alvarinho

To odmiana, która stała się niemal synonimem białego wina na półwyspie Iberyjskim. Portugalczycy i Hiszpanie, dla których wino jest sprawą honoru, toczą bój o to komu przynależy. W portugalskich regionach Minho czy Douro jest znana pod nazwą albariño. Wchodzi w skład słynnych vinho verde. W Hiszpanii jest uprawiana w Galicji, w apelacji Rias Baixas, uznawanej za jedną z najciekawszych dla hiszpańskich win białych. Wina alvarinho należą, poza kilkoma wyjątkami, do wagi lekkiej. Cechują je owocowe, delikatne aromaty i umiarkowana kwasowość. Nadają się znakomicie na upalne dni. Ich pochodzenie predestynuje je do kuchni, w której główne skrzypce grają owoce morza, ale sprawdzi się świetnie ze wszystkimi lekkimi przystawkami. W nieco bardziej wyrazistym stylu, jako wino regionalne z Minho, znajdziecie je na naszych półkach.

Do kalmarów, ryb i warzyw: Greco

Greco to szczep zaimportowany z Grecji do południowych Włoch, gdzie odnalazł się z dużym sukcesem. Wulkaniczne gleby i silne nasłonecznienie wydobywają z niego to, co najlepsze. Najczęściej spotkamy go w restauracjach i sklepach w Kampanii, gdzie zlokalizowana jest apelacja Greco di Tufo. Jest odmianą późną dojrzewającą stąd we Włoszech cieszy się popularnością na jesieni. W winach odpowiada za jasną barwę, średnią gęstość i kwasowość oraz owocowy i orzechowy aromat. Pasuje idealnie do delikatnych potraw kuchni włoskiej, ryb, kalmarów i warzyw. Spróbujcie greco Giano Taburno Sanio z rodzinnych winnic Ocone.

Na upalny dzień: Gewurztraminer

Traminer aromatico, jak jest nazywany we Włoszech, należy do rodziny szczepów aromatycznych. Jego owoce cechuje duża zawartość związków o miłym dla nas zapachu egzotycznych owoców, róży czy słodkich przypraw. Jest także odmianą, która najlepiej odnajduje się w chłodniejszym klimacie. Jest szeroko uprawiana w Alzacji, w Niemczech, na północy Włoch czy w Nowej Zelandii. Ze względu na dość duże wymagania stanowi wyzwanie dla winiarzy co najczęściej przekłada się na średnie lub wysokie ceny za butelkę. W smaku odnajduje się zarówno w wersji wytrawnej, o wyraźniej świeżości jak i słodkiej, często z udziałem późnego zbioru lub szlachetnej pleśni. Jeśli więc szukacie uwodzących zapachów oraz cukru resztkowego, gewurztraminer może być dobrym kierunkiem. Z połączeń kulinarnych rekomenduje się region Azji i dużą ilość mocnych przypraw. Może być też dobrym kompanem sushi, a w wersji półsłodkiej dań słodko-kwaśnych. Deserowy gewurz będzie dobrze smakować z serem z przerostem niebieskiej pleśni. W upalny dzień, dobrze schłodzony, będzie idealny także solo.

Jan Czyż