Jesień pachnie cynamonem, kardamonem i goździkami. Jesień pachnie też pieprzem, gałką muszkatołową i czerwonym winem. Takie konkretne zapachy i smaki przygotowują nas na czas, w którym ciepłem możemy się raczyć wewnętrznie – z jedzenia i wina. Stek wołowy, podany z puree z gruszki i pietruszki oraz z dobrym chianti, do takich celów jest idealny.  

W tym daniu smak puree jest nieoczywisty – przeplata się w nim pietruszka, którą otula słodki smak gruszki. Gałka muszkatołowa tonuje całość, zachowując jednocześnie jesienny charakter potrawy. Do tak przygotowanego puree nie może zabraknąć dobrego mięsa i wina.

Spytacie co ze stekiem, jak przygotować dobrą sztukę takiego mięsa? Ze stekami sprawa jest prosta. Oto kilka rad, które warto zapamiętać na wieki:

  • Na steki wybierajcie dobrej jakości mięso przerośnięte tłuszczem. To tłuszcz jest nośnikiem smaku, nie bójcie się go!
  • Do smażenia wykorzystajcie dobrą patelnię – może być grillowa, może być zwykła. Ważne, aby patelnia była jak najbardziej rozgrzana, a mięso przed smażeniem miało temperaturę pokojową.

Smakosze steków wiedzą, że znaczenie ma też stopień wysmażenia mięsa. Tych mamy 6:

  1. BLUE – mięso w środku jest surowe, jedynie podgrzane. Na bardzo gorącej patelni mięso podsmażane jest z jednej i drugiej strony tylko przez chwilę.
  2. RARE – prawie jak blue, choć warstwa przesmażona jest grubsza.
  3. MEDIUM RARE – najbardziej popularny – warstwa przesmażona ma ok. 3 mm, w środku mięso jest jeszcze surowe, po naciśnięciu wypływa z niego krew i osocze. Steka grilluje się po ok. 2 minuty z każdej strony.
  4. MEDIUM – średnio wysmażony – mięso różowieje w środku i ma temp ok. 60 stopni C. Steka grilluje się po ok. 3 minuty z każdej strony.
  5. MEDIUM WELL – dobrze wysmażony – w środku mięsa zaczyna ścinać się białko, stek zaczyna robić się twardawy i elastyczny.
  6. WELL DONE – ścięte, wysmażone mięso. Niektórzy mówią, że to „zamęczone mięso”.

SKŁADNIKI

stek

  • 300 g sezonowanej wołowiny (w temp. pokojowej)
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • pół główki czosnku
  • łyżka masła

puree z gruszki i pietruszki (dla 2-3 os.)

  • 2 duże korzenie pietruszki
  • 4 ziemniaki
  • 2 niewielkie gruszki
  • dwa kubki mleka (+ewentualnie woda)
  • dwie łyżki masła
  • sól
  • biały pieprz
  • ok. pół łyżeczki gałki muszkatołowej

PRZYGOTOWANIE

Przed smażeniem wyjmujemy mięso z lodówki – powinno mieć temperaturę pokojową. Patelnię bardzo dobrze rozgrzewamy i wrzucamy na nią przekrojony czosnek ząbkami do dołu. Kładziemy też mięso.

Jeśli chcemy mieć mięso krwiste (Medium Rare), smażmy mięso po 2 minuty z każdej strony. Po obróceniu steka na drugą stronę, oprószamy je solą morską  i świeżo mielonym pieprzem, a pod koniec smażenia dodajemy na mięso masło.

Po usmażeniu odkładamy mięso na 2-3 minuty i dajemy mu odpocząć. Możemy steka przykryć folią, aby trzymało temperaturę.

Do garnka wkładamy obraną i pokrojoną w kawałki pietruszkę na puree, umyte i pokrojone ziemniaki, obrane i pokrojone gruszki. Całość zalewamy mlekiem i dolewamy wodę tak, aby płyn zakrywał warzywa, gotujemy. Ugotowane do miękkości warzywa odcedzamy i przekładamy do blendera.

Do warzyw dodajemy masło, sól, biały pieprz i gałkę muszkatołową. Całość porządnie miksujemy do uzyskania aksamitnej konsystencji.

PODAWANIE Z WINEM

Do doskonale przygotowanego steka i pachnącego gałką muszkatołową puree potrzebne będzie czerwone, skondensowane i intensywne wino. Dobrze poradzi sobie tutaj czerwień z regionu Toro, w którym w finiszu pojawia się akcent czarnego pieprzu, lub dobrej jakości chianti, np. I Veroni Biologico Chianti Rufina DOCG 2014Winogrona tego wina pochodzą z około dwudziestoletnich upraw certyfikowanych jako biologiczne. Wyrazistość wina podkreślona jest niespełna rocznym dojrzewaniem we francuskich beczkach, a rubinowa barwa z delikatnie fioletowymi refleksami, to dobry wstęp do przyjemnie wiśniowo-jagodowej stylistyki nosa.

Joanna Matyjek