Z czym najczęściej kojarzy się nam nadejście chłodnej jesieni, zbliżanie się zimy i związanej z tym sezonem magicznej aury? Coraz częściej w naszych domach pojawia się kubek grzanego wina, doprawionego goździkami, kardamonem, laską cynamonu i plasterkiem pomarańczy – istna feeria aromatów i smaków. Warto poznać źródła tej tradycji.

Grzane wino ­- długa historia w skrócie

Grzaniec pojawił się około 2. wieku n.e. w starożytnej Grecji. Wino podgrzewano z różnymi przyprawami, nadającymi mu delikatności i wspaniałego aromatu.

Parę wieków później w Imperium Rzymskim zaczęto w okresie zimowym pijać grzane wino w celu poprawy odporności i ochrony przed chłodem. Dodawano do niego wtedy kosztowne dodatki: miód, olejek różany oraz korzenie (między innymi kłącza tataraku, trawę cytrynową, kłącza kozłka lekarskiego, kardamon, cynamon, szafran, liście laurowe), więc było ono dostępne tylko dla najbardziej majętnych sfer społeczeństwa.

To właśnie Rzymianie spopularyzowali grzane wino w Europie. Podczas podbojów starego kontynentu ich zamiłowanie do tego napoju rozprzestrzeniało się, a sam grzaniec zmieniał swój charakter w zależności od położenia geograficznego. Mieszkańcy podbijanych krain dodawali do podgrzanego czerwonego wina lokalnie dostępne zioła i przyprawy, aby wzmocnić jego słodycz i nadać ciekawszy charakter. Wierzyli również w prozdrowotne właściwości grzańca… podobnie jak my teraz 😊

Polskie grzańce

Do naszego kraju wino grzane dotarło prawdopodobnie w XVII w. i gościło najpierw tylko w domach arystokracji i bogatej szlachty. Najbardziej popularna obecnie wersja polskiego grzańca jest podobna do niemieckiego Glühwein, co świadczy o ich wspólnym pochodzeniu. Oba wywodzą się z hypokrasu, napoju alkoholowego popularnego w XVII i XVIII wieku w bogatych miastach hanzeatyckich, w tym również w Gdańsku i Toruniu. Cechą polskich grzańców jest słodzenie wina miodem. W dawnej Polsce, zwłaszcza w okresie zimowym, popularne były też zupy na bazie wina ­- winne polewki – przyrządzane z grzanego wina z korzeniami, zaprawione słodką śmietaną lub roztrzepanymi żółtkami jajek.

Wariacje na temat grzanego wina

Dzisiaj już niemal każdy kraj (a nawet region) wypracował własny sposób przygotowywania grzańca, dodając do podstawowej receptury lokalne składniki. Tak więc możemy delektować się różnymi jego odmianami, zależnie od miejsca:

NIEMCY: GLÜHWEIN – lekko słodkie, nie za ciężkie; ich grzane wina posiadają oficjalnie zastrzeżone nazwy geograficzne i są jedynymi w Europie “grzańcami z apelacją”: Nürnberger Glühwein i Thüringer Glühwein

NORWEGIA: GLOGG – wzmacniane brandy, wódką lub aquavitem; doskonałe na tamtejsze mrozy.

FRANCJA: VIN CHAUD – jak to we Francji… również w winie znajdziemy szczyptę elegancji dzięki dodatkowi np. koniaku.

VIN BLANC CHAUD ALSACIEN – białe grzane wino z Alzacji, produkowane na bazie tamtejszych cudownie aromatycznych odmian, jak riesling, pinot blanc czy gewurztraminer.

HISZPANIA: VINO CALIENTE – głównie na bazie szczepu tempranillo, które nadaje winu pikanterii i temperamentu.

WIELKA BRYTANIA: MULLED WINE – dzięki książce Charlesa Dickensa „Opowieść wigilijna” nazywane Smoking Bishop; idealnie pasuje do literackich zimowych wieczorów.

WŁOCHY: VIN BRULÉ – pochodzi z regionu Piemontu, z północnych Włoch, a głównymi dodatkami są miód i szafran.

Możliwości przyrządzania grzańca jest mnóstwo. Ale jakiego rodzaju wina sprawdzą się najlepiej?

Do podgrzania potrzebujemy pełnego i wyrazistego czerwonego wina. Nie za dobrze sprawdzać się będą lekkie wina typu Pinot Noir, Gamay czy Zweigelt – mogą one zostać przytłoczone intensywnością przypraw i dodatków, a przecież chodzi nam o uzyskanie w kubku z grzanym winem pełnej harmonii. Unikajmy też win bardzo alkoholowych, o wysokiej kwasowości czy bardzo tanicznych. Najlepsze będą wina pełniejsze, wytrawne bądź półwytrawne.

Primitivo – (zinfandel) – do grzańca wniesie aromaty wiśni, borówek jak i  dużo dżemowych i ciepłych  doznań.

Shiraz (syrah) – poza całą gamą ciemnych (leśnych) owoców przebija się tu gorzka czekolada, słodkie przyprawy oraz czarny pieprz, które doskonale komponują się z dodatkami do grzańca.

Nero d’Avola – nieco pełniejsze wino z aromatami ciemnych owoców i przypraw, o gładkim finiszu.

Muscat / gewurztraminer /pinot blanc – białe wina do grzańca nie są aż tak popularne i oczywiste, jednak naprawdę warte spróbowania; idealnie sprawdzą się zwłaszcza te szczepy – nie za bardzo kwasowe, dość aromatyczne i lekkie.

Jak przyrządzić dobrego grzańca?

Najlepsze i najczęściej używane jest wino czerwone (rzadziej białe). Idealną bazą jest również miód pitny. Bez względu jednak na rodzaj wybranego alkoholu należy pamiętać, by nie zagotować naszego trunku: maksymalna temperatura to ok. 80 stopni Celsjusza.

Recepturowe sugestie

Aby grzaniec pozytywnie wpłynął na nasze zdrowie, powinniśmy wzbogacić go o następujące dodatki i przyprawy (według upodobania):

miód – wspomaga system odpornościowy, pracę mózgu i serca, łagodzi stres, pozytywnie wpływa na metabolizm,
imbir – poprawia krążenie krwi i trawienie,
cynamon – obniża poziom złego cholesterolu LDL, zapobiega nudnościom, biegunkom i wzdęciom,
goździki – łagodzą zmęczenie, psychiczne wyczerpanie oraz stresy, wykazują działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze,
wanilia – działa antydepresyjnie i przeciwgorączkowo.

 

A więc: Na zdrowie!

Autor: Paulina Jaworska