Razem z Jorge Herrerasem, naszym eksporterem, byliśmy na degustacji win z Hiszpanii.

Hiszpania to kraj o największym areale upraw winorośli w Europie. Ze względu na problemy klimatyczne – głównie suszę oraz czynniki ekonomiczne, powierzchnia nasadzeń zmniejsza się tu z roku na rok. Jednak spożycie wina spada jeszcze szybciej, co komplikuje sytuację na lokalnym rynku. Przyparci do muru producenci i eksporterzy dbają o jakość ograniczając przy tym marże. Dlatego Hiszpania stała się ostatnio jednym z ciekawszych dostawców win na polskim rynku, szczególnie biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny.

Wystawa win hiszpańskich została zorganizowana przez Wines from Spain. Wśród 30 dostawców był nasz eksporter ze zrzeszenia bodeg o nazwie Divino Duero, z takimi apelacjami jak Toro, Ribera Del Duero czy Rueda. Oprócz tego zwiedzający mogli próbować przekroju win z całej Hiszpanii. Nie zabrakło nawet ciekawostek, takich jak marmolada z owoców sauvignon blanc. Mi w pamięci utkwiły szczególnie etykiety win z bodegi Costers del Sio z apelacji Costers del Segre z Katalonii. Linię o nazwie Celistia charakteryzują minimalistyczne etykiety – symbolizujące ziemię dla podstawowego wina, przez gwiazdy po konstelacje w przypadku Celistia Constelacion starzonego 14 miesięcy w dębie. Wina są subtelne i złożone, wyraźnie ukształtowane przez dłonie enolożki. I tak jak w przypadku wielu innych produktów, które mogliśmy degustować, dość mocno naznaczone jakością beczki.

Jan Czyż